Postęp w organizacji dostaw zmierza do jak najlepszego dosto­sowania ich wielkości i częstotliwości do występującego popytu i wyeliminowania zapasów, Czego przejawem jest metoda współpra­cy między dostawcą i nabywcą zwana „Just in time” (w samą porę). Jej celem jest całkowita eliminacja potrzeby przechowywania zapa­sów przez nabywcę produktów. Eliminacja ta nie powoduje przy tym zwiększenia zapasów u dostawców. Metoda opiera się bowiem na synchronizacji planów produkcji (sprzedaży) dostawcy i nabyw­cy do takiego stopnia, że obie strony nie mają problemów związa­nych z zapasami. Metoda „Just in time” zakłada wysoką jakość do­starczanych produktów, częste i niezawodne dostawy, bliską lokali­zację dostawcy i odbiorcy, wyłączność dostaw i ścisłą współpracę.

Sprawdź także: Remarketing – strategiczny element reklamy

Jak podaje Ph. Kotler, całkowite koszty dystrybucji w USA sta­nowią ok. 20% ceny sprzedaży produktów na rynku dóbr konsump­cyjnych. Głównym ich elementem są koszty transportu (46%), ko­szty utrzymania magazynów (26%), przechowywania zapasów (10%), opakowań transportowych (5%) |89, s. 577]. Duże uzależ­nienie całkowitych kosztów dystrybucji od kosztów transportu i magazynowania sprawia, że w logistyce dystrybucji najbardziej istotną sprawą jest ustalenie właściwych proporcji między koszta­mi transportu i magazynowania w powiązaniach producent – hur­townik lub hurtownik – detalista. Zwiększenie powierzchni maga­zynowej pozwala na obniżenie kosztów transportu poprzez zmniej­szenie częstotliwości dostaw jak i wybór tańszego (wolniejszego) środka transportu. Pociąga za sobą jednak wzrost kosztów utrzy­mania zapasów (odsetki od zamrożonego kapitału, koszty ubez­pieczeń oraz kosztów utrzymania magazynów). Problem polega zatem na wyznaczeniu takiej wielkości jednorazowej partii dostaw, która zabezpieczając realizację pożądanej wielkości sprzedaży po­zwoli na minimalizację łącznego jednostkowego kosztu magazy­nowania i transportu.