Z istoty orientacji marketingowej wynika pewne uprzywilejowa­nie pozycji rynkowej nabywcy (konsumenta, użytkownika) w sto­sunku do sprzedawcy (wytwórcy, kupca). To sprzedawca musi roz­poznać jakie problemy, potrzeby i pragnienia mają nabywcy oraz jak je rozwiązać. Potrzeby i pragnienia nabywców wykazują przy tym znaczne zróżnicowanie wynikające z odmienności zarówno ich cech osobistych, jak i sytuacji w jakiej się znajdują. Prawidłowo realizowany marketing, a w szczególności stosowanie zasady seg­mentacji rynku, zapewnia dostrzeżenie przez przedsiębiorców tego zróżnicowania. Dzięki temu konsument ma większe szanse, że w bo­gatej i zróżnicowanej ofercie rynkowej znajdzie to, co w danych warunkach najlepiej zaspokaja jego potrzeby i pragnienia. Co wię­cej – rozwinięte systemy dystrybucji i komunikacji rynkowej służą temu, aby produkt „sam IrafiP do nabywcy, dla którego jest prze­znaczony. Z punktu widzenia konsumenta zalety marketingu wyda­ją się zatem bezsporne.

Sprawdź także: Optymalizacja strony nie taka trudna – podstawy seo

Ten wyidealizowany obraz byłby jednak niepełny, gdyby nie do­strzegać na nim kilku charakterystycznych rys, które mają swoje źródło w nadużywaniu niektórych technik i instrumentów marketin­gowych. Powoduje to zjawiska, które z punktu widzenia konsumen­ta mogą być odbierane jako przejawy patologii marketingu. Główne z nich to:

 

  • sztuczne przyspieszanie „zużycia moralnego” produktów i związane z tym skracanie okresów ich eksploatacji w celu odnowienia popytu. Nienaturalność tego zjawiska występuje wówczas, jeśli dotychczasowe produkty są wypierane przez tzw. nowości pozorne, które poza nazwą, opakowaniem itp. niczym istotnym nie różnią się od produktów dotychczaso­wych;
  • nadmierne różnicowanie produktów w celu przechwycenia czę­ści klientów konkurentów przez wyodrębnianie pozornych seg­mentów rynku. W rezultacie poszczególne odmiany produktu nie różni;) się niczym istotnym, konsument zaś ma utrudnio­ny wybór i jest prowokowany do dokonywania zbędnych za­kupów (na próbę);
  • „nadlunkcjonalność” opakowań, których koszt jest przecież wliczony w cenę produktu. Drogie, skomplikowane opako­wania jednorazowego użytku najczęściej nie przynoszą kon­sumentowi żadnych dodatkowych korzyści, zwiększają nato­miast ilość wymagających usunięcia odpadków”. Ze wzglę­du na konsekwencje ekologiczne (marnotrawstwo surowców i energii oraz konieczność utylizacji śmieci)
  • zbył intensywna, nachalna reklama, blokująca mass media w realizacji ich podstawowych funkcji, powodująca szum in­formacyjny, utrudniający odbiór informacji faktycznie uży­tecznych z punktu widzenia konsumenta.